wtorek, 17 lipca 2007
niedziela, 15 lipca 2007
Relacja na żywo z dzisiejszego popołudnia
21.25 CO by tu jeszcze dopisać? Spodziewajcie sie kolejnych relacji na żywo:)
21.23 No i przegraliśmy... Ale i tak dzięki chłopaki!!!
17.15 Prowadziliśmy 4 -1 ale już przegrywamy 6- 5, czas dla Lozano, jakiś koleś rozstawia nas po kątach zagrywką. No i to na dziś tyle, bo jest taka pogoda, ze aż głupio siedzieć w domu.
16.57 A Diego (mój pies) nauczył sie pewnej sztuczki. Otóż udaje on trupa. Tzn. nie wie, że to jakaś sztuczka a ja nawet na to sie nabrałem. Leży sobie i nie reaguje na zawołania. Na szturchnięcia zresztą też. Ja juz naprawdę myślałem, ze on nie żyje. Nie on po prostu tak śpi^^.
16.40 20 minut do meczu...
16.23
Tradycja neoplatońska kładzie nacisk na pierwotność całości, sprowadzając jednostkowość do roli momentu ujętego w finalnej przemianie jedności, pogodzenia wszystkich wartości. Od tego momentu zaczyna się wyjście poza stan Upadku ku osiągnięciu spełnionej totalności, w nadziei na efektywną osiągalność, a niekiedy finalną trwałość.
Znalezione na TYM blogu.
16.20 Ciekawe czy ktoś to czyta "na żywo"?
16.11A w ogóle to może troszkę po relacjonuje mecz o 3 miejsce w Lidze światowej Polska - USA. Dla przypomnienia amerykanki wyglądają wyglądają np. TAK
16.03 Zapytacie pewnie o co chodzi. Odpowiadam wam więc, ze mi sie nudzi i postanowiłem to zrelacjonować. A inspirują mnie np takie relacje
16.00 Witam
czwartek, 12 lipca 2007
Praca i jeszcze raz praca...
sobota, 7 lipca 2007
Bo Bóg dokopie
"Kobieto, proszę cię.. Bądź ze mną w noc i w dzień,
bądź kiedy śnieg i kiedy deszcz, bądź ze mną też.
Kobieto proszę cię, bądź ze mną w noc i w dzień,
bądź kiedy śmiech i kiedy łzy - zaufaj mi !
Świat się nam przygląda i nie życzy źle,
a jeśli jest inaczej, to świat mam cały gdzieś.
Bóg nam nie daruje, Bóg dokopie nam,
gdy ktoś z nas popsuje, to co dał nam sam.
Kobieto proszę cię, bądź ze mną w noc i w dzień.
Przysięgam ci , że nie ma nic, co może mieć większy sens."
W. Waglewski
czwartek, 5 lipca 2007
Słodko - słodki
Ten post początkowo miał mieć tytuł słodko - gorzki. Niestety, a raczej stety wyszedł słodko - słodki. A dlaczego? Bo czuje sie bardzo ale to bardzo dobrze. Sesja jest już zamknięta a i w życiu nawet coś się szczęśliwie mi ułożyło. A co poza tym? Jutro do pracy ^__^ Ale ja nie narzekam bo moje cudo fotograficzne troszkę jednak kosztuje. A poza tym odliczamy wspólnie do dnia 16 lipca! A czemu? A bo tak^_" [Nie pisać więcej po pijanemu =||= zapamiętać]
sobota, 23 czerwca 2007
Znów pijemy czyli poglądy na przyszłość
Nie wiem jak to jest ale zawsze jak troszkę wypiję to od razu nachodzi mnie na pisanie. Jak dobrze pójdzie to w posesyjnym transie alkoholowym dokończę wreszcie opowiadanie. Ale ze spraw bieżących: Piotrek dziś (a w zasadzie wczoraj) zdał egzamin na barmana. Więc pozostało nam tylko pić^^. No to zajęliśmy się konsumpcją drinków wszelakich. Kończąc na zwykłej wódce (Piotrek coś właśnie majaczy o piwie ^_^"). Ariel już śpi. Jak znam życie to noc pewnie upłynie nam na rozmowach nocnych polaków [co ma być nocne, rozmowy czy Polacy?]. Co poza tym? Jeszcze dłuuuuuuuga sesja przede mną. Ale co zrobić - takie życie. Pozostaje tylko liczyć na szczęście. Wszak wszystko się w końcu jakoś ułoży (musi). Zapłaciłem już za płytę Beatlesów, jak wrócę do domu to cię przesłucham bejb:)Oj, coś czuję, że rano czeka mnie swoisty drink (przepraszam - koktajl, a wiecie, że nie mówi się słomka tylko rurka? Bo słomka to z butów w Warszawie wystaje:) składający się z herbaty, trzcinowego cukru, limonki no i oczywiście rumu:) A wiecie w ogóle, że już od wtorku nie wypiłem kawy? Serio serio. I nawet żadnego plusssa ani Copico. Dam radę!!! [znów chaotycznie, nie?]








